sobota, 6 lipca 2013

Co u mnie?

Hej!

Wiem, że w ostatnim czasie zaniedbałam mojego bloga, chociaż Wasze staram się czytać na bieżąco. Czas leci jak szalony, życie toczy się w zawrotnym tempie i przyznam szczerze, że troszkę szkoda mi czasu na bloga, bo wolny czas w Kalifornii można wykorzystać na tyleeee innych ciekawych sposobów :D Dodatkowo semestr letni spędzam w szkole 4 razy w tygodniu przez co ilość wolnych chwil jeszcze bardziej się zmniejszyła. Ale absolutnie nie narzekam bo jest super! Co nowego u mnie? Dużo się dzieje i zdecydowanie "now I have the time of my life" :P Od ostatniego wpisu był m.in Grand Canyon, Hoover Dam, rajskie Hawaje, niezliczona ilość imprez, masa nowo poznanych interesujących ludzi i przygód, które zapamiętam do końca życia :D Niestety w czasie jednej z takich przygód (wędrówki przez tropikalny las deszczowy i pływaniu pod wodospadem) zgubiłam swój aparat :(( ale na szczęście nowy, dużo lepszy nikon zamówiony i już do mnie leci więc będę mogła jeszcze lepiej uwieczniać moje życie w JuEsEj :P W najbliższym czasie w planach Meksyk, Road Trip po zachodnich stanach, San Francisco i kilka parków narodowych. Planuję też udział w kolejnym półmaratonie i nieśmiało spoglądam w stronę pełnego Maratonu w LA, więc będzie się działo :D 

A co jeszcze z ostatnich newsów? Mój pobyt w Stanach nie zakończy się tak jak planowałam po roku, postanowiłam zostać tu trochę dłużej :)))

Postaram się częściej aktualizować bloga, a w międzyczasie zapraszam na mój instagram
ania_in_wonderland , na którym częściej się coś pojawia.

Poniżej kilka ostatnich miesięcy w fotograficznym skrócie.

Do usłyszenia i do zobaczenia na Waszych blogach!! ;)


















13 komentarzy:

  1. Ja chcę jechać do Ciebie!!
    Tyle przygód Cię spotyka a tu tak zdjęć mało czuję niedosyt ;)
    Proszę pojawiać się częściej i pokazywać jak najwięcej zdjęć;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez chce do Ciebie !!! :))
    Zostajesz jako Au Pair czy inna forma ? :D
    Buziaki z "ciepłej" Irlandi ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście to jest Twój czas. Nie dziwię się,że zostajesz tam na dłużej. Rewelka.

    OdpowiedzUsuń
  4. o wow!!!!!!!!! Super! :D Bądź tam długo i chłoń to wszystko, bo to cudowne! I dziel się tym z nami ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. szalona dziewczyno! weź mnie tam do siebie ! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wielki Kanion - coś niesamowitego !

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie marnujesz czasu. Wielkie gratulacje w kwestii biegania, podziwiam biegających, sama jestem krótkodystansowcem i wyplułabym płuca. Zapraszam inna-spinka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu czekam na aktualizację!!!!

    Baty się należą jak nic! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super zdjęcia !:) zazdroszczę podróży!
    zapraszam do siebie, będzie mi miło jak zajrzysz ;*

    jooannett.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń